Vinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo Slider
Szkoła Podstawowa im. Mieszka I w Drzonowie.

Symbole narodowe

BIP SP w Drzonowie

Biuletyn Informacji Publicznej w Szkoły Podstawowej im. Mieszka I w Drzonowie

Programy

Reforma edukacji

Dobra szkoła
Darmowe podręczniki
Darmowe podręczniki dla uczniów
Ruszaj się z Lionfitness




Bezpiecznie w Sieci

 

KONTROLA RODZICIELSKA

 

×

Uwaga

There was a problem rendering your image gallery. Please make sure that the folder you are using in the Simple Image Gallery plugin tags exists and contains valid image files. The plugin could not locate the folder: images//aktualnosci/wydarzenia2019/Przerwa_z_Chinczykiem

Biblioteka szkolna

GODZINY PRACY BIBLIOTEKI SZKOLNEJ

PONIEDZIAŁEK 8.00 - 14.35

WTOREK 8.55 - 14.35

ŚRODA 8.55 - 14.35

CZWARTEK 8.55 - 14.35

PIĄTEK 8.55 - 14.35

Email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. telefon: 94 35 87 493 wewnętrzny 19.

-----------------------------------------------------------------------------------------------

FUNKCJONOWANIE BIBLIOTEKI SZKOLNEJ W DOBIE PANDEMII

Biblioteka może obsługiwać tylko i wyłącznie uczniów i pracowników Szkoły Podstawowej im. Mieszka I w Drzonowie.


W BIBLIOTECE JEDNOCZEŚNIE mogą przebywać wyłącznie dwie osoby (jedna wypożyczająca i druga oczekująca w wejściu-przedsionku biblioteki w odległości 2 m od siebie).

Osoby wypożyczające muszą zdezynfekować dłonie środkiem dezynfekcyjnym znajdującym się w wejściu do biblioteki w podajniku.

W pomieszczeniu biblioteki zabrania się korzystania z telefonów komórkowych i innych urządzeń aktywowanych dotykiem.


ZBIORY (KSIĄŻKI ) PODAJE BIBLIOTEKARZ – BRAK WOLNEGO DOSTĘPU DO REGAŁÓW


Książki zwrócone do biblioteki przechodzą 2 dniową kwarantannę.


 Zbuntowane słowa.... 13 grudnia 1981 r. Pamiętamy.

"A warto wiedzieć, że Polacy walczyli o swoją wolność nie tylko bronią w ręku, ale także i słowem. 

Walczyli o to, żeby można było mówić po polsku, po polsku się uczyć, czytać po polsku i po polsku myśleć. Żeby nasza historia była prawdziwa i żeby o Polsce można było mówić dobrze czy źle, ale zawsze prawdziwie. I o tym też warto wiedzieć. Bo dowiadujemy się najczęściej o wojnach, bitwach, powstaniach. Rzadziej natomiast o tym, co działo się w ludzkich myślach i głowach.

Zdjęcie gazetki ściennej pt. Zbuntowane słowa.

A słowa, choć tego nie widać, tworzą między ludźmi niewidzialne nitki, wiążą ich ze sobą. Z takich nitek powstały zdarzenia-jak słynne strajki sierpniowe w 1980 roku, a po nich „Solidarność”.
            Dlatego też władze tych krajów, które znalazły się po drugiej wojnie światowej w tak zwanym obozie socjalistycznym, czyli faktycznie pod dyktaturą ZSRR, stale szukały sposobów, żeby odciąć ludziom dostęp do wolnego słowa. Zamykano wydawnictwa
i drukarnie, specjalne „zagłuszaczki” uniemożliwiały słuchanie radia z krajów zachodnich,
a z bibliotek wyrzucano na makulaturę przedwojenne książki, żeby ludzie nie mogli poznawać prawdy o własnej historii.
            Przez wiele lat uczyliśmy się walczyć o wolność słowa na różne sposoby. Działy się wtedy ważne rzeczy: buntowali się studenci i profesorowie, protestowali robotnicy, no
a także zwykli ludzie, bo gospodarka miała się fatalnie, rząd podniósł ceny, a wielu towarów codziennego użytku i tak nie można było w sklepach kupić. Dla członków partii były różne przywileje: talony na samochody, przydziały na mieszkania, nawet specjalne sklepy,
w których były lepsze towary. Ale zwykli ludzie musieli godzinami stać w kolejkach po podstawowe produkty.

            Kiedy w czerwcu 1976 roku robotnicy Radomia i Ursusa zaprotestowali przeciw kolejnym podwyżkom cen, milicja brutalnie rozpędziła protestujących, wielu z nich aresztował i pobiła, skazała na kary pieniężne i więzienie.

            Wtedy powstał KOR –Komitet Obrony Robotników. Stworzyła to grupka odważnych ludzi, którzy domagali się zwolnienia uwięzionych, zbierali pieniądze na pomoc ich rodzinom, zapewniali im pomoc prawników.

            Niektórzy ludzie także w sercu buntowali się przeciw krzywdzie, niesprawiedliwości i niewoli. Ale lata terroru przyzwyczaiły ich do bierności, do przekonania, że władza jest wszechmocna i trzeba być jej posłusznym. Krążyło takie przysłowie: „Nie dyskutuj, nie podskakuj, siedź na tyłku i przytakuj”.
            Może uda się tych ludzi przekonać, żeby nabrali więcej odwagi? Dać im więcej wiadomości, żeby nie byli skazani tylko na to, co jest w telewizyjnej propagandzie?

Podaj dalej!

Na początku było mozolne przepisywanie na zwykłej maszynie do pisania, na cieniutkiej bibułce, zwanej przebitką. Przez kalkę można było napisać kilka egzemplarzy-dlatego też na brzegu każdej karteczki był napis: „PRZECZYTAJ-NIE NISZCZ-PRZEPISZ-PODAJ DALEJ”.
W ten sposób wiadomości wędrowały z rąk do rąk ludzi, którzy ufali sobie nawzajem.
            Kolejnym sposobem, już bardziej wydajnym, ale też o wiele trudniejszym, był druk na powielaczu. Było to urządzenie do kopiowania dokumentów, coś w rodzaju dzisiejszej kserokopiarki. Tylko staromodnym i skomplikowanym w obsłudze. Ale też wszystkie powielacze były pod surową kontrolą władzy i znanego wszystkim urzędu cenzury
w Warszawie na ulicy Mysiej, a w każdym większym mieście ten urząd miał swoje oddziały. Tam siedzieli partyjni panowie i panie i czytali wszystko, cokolwiek miało być wydrukowane, według specjalnych instrukcji, i skreślali to, co było zakazane. Wszystko, co było państwowe, musiało być podporządkowane cenzurze. A wszystko, co prywatne, było zabronione.
Czasem udawało się gdzieś wytropić jakiś stary nieużywany powielacz, podobno jeden był nawet przed wojny i należał kiedyś do Niemców.

Ale to była rzadkość i tak naprawdę powielacze do Polski przychodziły tajną drogą z zagranicy. W ich nielegalnym transporcie pomagali najczęściej odważni marynarze, którzy ukrywali niezbędną maszynę we wnętrznościach swojego statku albo jachtu i przeprawiali się nim przez Bałtyk.
            Powstawały też urządzenia drukujące własnego pomysłu i własnej produkcji. Wykorzystywano przy ich tworzeniu przeróżne części innych mechanizmów. Zdarzało się nawet, że częścią maszyny drukarskiej stawała się…wyżymaczka od starej pralki o imieniu Frania.

            Ale były też inne sposoby i nie da się tu wszystkich wymienić. Od tej pory zakazane druki, zwane bibułą, nie tylko były przemycane zza żelaznej kurtyny, ale też powstawały
i krążyły wśród ludzi, u nas, w Polsce.
            Oczywiście wymagało to nie tylko samej drukującej maszyny: trzeba było zdobywać papier, farby drukarskie, urządzenia do ciecia papieru, zszywania kartek, no a przede wszystkim znać ludzi i miejsca do pomocy w rozprowadzaniu tajnych książek, których przecież nie sprzedawało się w księgarniach i nie wystawiało na półkach w bibliotece publicznej. Jednak ruch wolnego słowa rozwijał się mimo wszystkich trudności, aresztowań, śledzenia osób, które, zdaniem służby bezpieczeństwa, mogły być podejrzane, podsłuchiwania rozmów telefonicznych i tak dalej.
            Podziemne gazety i książki rozwozili i roznosili kolporterzy do zaufanych domów, do zakładów pracy.

Zdjęcie strony tytułowej książki dla dzieci wydanej przez wydawnictwo podziemne.





            Najbardziej znane było chyba wydawnictwo Nowa. To podziemna niezależna oficyna wydawnicza, która drukowała zakazane przez cenzurę utwory pisarzy polskich i zagranicznych. Oprócz autorów współczesnych, w pierwszych latach swojego istnienia Nowa wydała wznowienie małej książeczki marszałka Józefa Piłsudskiego „Bibuła”, barwnej gawędy o dziejach nielegalnych druków i ich znaczeniu w walce o odzyskanie niepodległości sto lat wcześniej.
            Bardzo ważnym wydarzeniem lat siedemdziesiątych był wybór polskiego papieża, Jana Pawła II (czyli Karola Wojtyły), a potem jego wizyta w Polsce. Obudziła ona w wielu polskich sercach nadzieję i wiarę, że trzeba próbować coś odmienić, że to jest możliwe.
            Latem 1980 roku przez cały kraj znowu przetoczyły się strajki.

Ruch oporu zaczął się jednoczyć. Władze (pierwszym sekretarzem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej był wówczas Edward Gierek) pod naciskiem państw zachodnich, które protestowały przeciwko łamaniu w Polsce praw człowieka, zgodziły się na rozmowy ze strajkującymi i ich doradcami.
            31 sierpnia 1980 roku podpisano porozumienia sierpniowe (uczynił to Lech Wałęsa) między strajkującymi robotnikami a rządem polskim. Powstał Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność”, który wydawał i rozprowadzał swoje pisma, gazetki
i książki. Choć cenzura w dalszym ciągu istniała, jednak działający legalnie związek zawodowy miał prawo do publikowania własnych informacji i korzystał z niego, jak tylko się dało.

Władze Peerelu, choć podpisały porozumienia sierpniowe, wcale nie zamierzały ich dotrzymywać i od samego początku szykowały się do napaści na społeczeństwo.
stało się to jak wiadomo, po piętnastu miesiącach, 13 grudnia 1981 roku. Aresztowania
i internowania przywódców i działaczy związkowych, czołgi na ulicach, wyrzucanie z pracy. Kontrole i inne utrudnienia życia, strzelanie do protestujących górników na Śląsku. Przepisy stanu wojennego bardzo surowo zakazywały wolnego słowa, tropiły adresy drukarń,
a posiadanie nawet pojedynczej ulotki groziło różnymi karami.

W stanie wojennym
Mimo zniszczeń, jakie wywołał stan wojenny i w ludziach, i w wyposażeniu, wolny ruch wydawniczy bardzo szybko zaczął się odradzać, Sprzyjał temu zapamiętany z niedawna smak wolności, gniew i oburzenie na oszustwa władzy i przekonanie, ze to nie koniec, tylko początek nowego rozdziału, dopóki możemy jeszcze liczyć na wolne słowo.
            Choć więc aresztowano wielu redaktorów, autorów i drukarzy, skonfiskowano maszyny drukarskie i zapasy papieru, podziemny ruch wydawniczy odradzał się bardzo szybko, poczynając od przepisywanych na starej maszynie spisów obozów internowanych
i miejsc ich zatrzymania, przez przewożenie w głębinach ciężarówek z pomocą humanitarną z zagranicy nowego sprzętu do drukowania (w tym wreszcie i komputerów).

            Odnawiały się pisma podziemne sprzed stanu wojennego, powstawały też nowe, niektóre upadły, a rodziły się jeszcze inne.
Wśród wielu najbardziej poczytny był chyba „Tygodnik Mazowsze”.
Odbierało się go w umówionym miejscu w pracy zazwyczaj w środę, żeby po południu wczytywać się w malutkie literki.
Po kilku, czterech mniej więcej, latach Służba Bezpieczeństwa, z trudem nadążała
z uganianiem się za podziemnymi wydawcami, drukarzami, kolporterami, czytelnikami-byli oni coraz liczniejsi i coraz śmielsi, a ich tropienie i ściganie coraz bardziej pracochłonne
i kosztowne. Poza tym Polska tonęła w długach wobec krajów zachodnich, a w krajach bloku wschodniego terror również zaczynał trzeszczeć.

Teatr w dom|
Nie tylko gazetki i książki roznosiły wolne słowo. Rodził się cały kosmos kultury niezależnej: powstawały zespołu aktorskie, które dawały koncerty i przedstawienia w niektórych prywatnych mieszkaniach, a także w kościołach; dzięki nowemu wynalazkowi – magnetowidom, można było wyświetlać w domach zakazane przez cenzurę filmy, czasami odzywała się melodyjka „Siekiera, motka, bimber, szklanka…” i dawało się posłuchać audycji Radia „Solidarność”…

        Wolność wciskała się do różnych szczelinek naszego życia. I nie dało się już niczym ich zabetonować.
        Prawda, że była to wolność tylko dla tych śmiałych, których nie było wielu
.

 Słowa fruwające
                No a co, jeśli ktoś nie ma odpowiednich znajomych i w ogóle nawet nie wie
o istnieniu wolnego słowa? Jak dotrzeć do takiego człowieka, żeby dowiedział się, że
w Polsce dzieją się tak ważne rzeczy?
             Dla tych nieznajomych i nieznanych przeznaczone były akcje ulotkowe. Ważne wiadomości drukowało się na wielu małych karteczkach związanych potem w paczuszkę cienkim sznurkiem albo tasiemką. Dziś roznosiciele ulotek reklamują zawsze jakieś towary lub firmy i rozdają swoje karteczki na ulicach albo wkładają je do skrzynek pocztowych. Ale w tych dawnych czasach było to o wile bardziej utrudnione, bo, oczywiście, zakazane.
Wtedy, przed laty, wymagało to wdrapania się na dach wysokiego domu w mieście i takiego umieszczenia pakunku, aby potem uwolnił się sam i żeby wiatr poderwał ulotki, i rzucił je na ulicę, kiedy sprawcy już zdążyli uciec. Wtedy ulotki trafiały wprost w ręce przechodniów-oczywiście tylko tych, którzy nie bali się ich czytać.
            Taka właśnie ulotkę, która spadała właśnie z nieba przed wyborami 4 czerwca 1989 roku, wyborami, po których skończył się Peerel.
Ruch wolnego słowa, tak jak te fruwające ulotki, porwał ze sobą wielu Polaków. Nic dziwnego, mieliśmy we krwi, zapisany był w naszej historii, począwszy od Tadeusza Kościuszki, Stanisława Traugutta, Józefa Piłsudskiego.
Dzięki niemu mogliśmy się obudzić, zdemaskować kłamstwa, którymi karmiła nas propaganda i szkoła- jak te najważniejsze- kłamstwo o zbrodni katyńskiej w roku 1940, kłamstwo o tym, że gdy napadły na nas wojska Hitlera, to Związek Radziecki pośpieszył nam z pomocą.
Siła tych odkłamań była tak potężna, że docierała nawet do tych, którzy wierzyli w „swoją” partię i dawane przez nią przywileje. Dlatego mogliśmy się dogadać” jak Polak z Polakiem”, zgodnie z mądrym powiedzeniem Lecha Wałęsy. Usiąść przy okrągłym stole i utworzyć nowe państwo polskie, któremu oczywiście daleko do raju na ziemi, bo wolność można zniszczyć przemocą, ale odbudowuje się ją powoli mądrością i wzajemnym zaufaniem".

Joanna Papuzińska

Dla tych co chcą wiedzieć więcej

„Bibuła, XVI-ecie rocznika”. Wydawca: Stowarzyszenie Wolnego Słowa, Warszawa 2017

Józef Piłsudski, „Bibuła”. Nowa, Warszawa 1978 (i inne wydania)

Szymon Sławiński, „„Solidarność” 1980-86. Krótka historia dla dzieci”. Wydawnictwo Muchomor. Warszawa (brw)

Joanna Papuzińska, „ Bibuła i legenda. [w:] Drukowaną ścieżką”. Wydawnictwo Literatura, Łódź 2001, s. 9-14”.

Autor opracowania: Joanna Papuzińska „Zbuntowane słowa”. Wydawnictwo Literatura.

Na bazie zebranych materiałów nauczyciel-bibliotekarz przygotowała gazetkę o powyższej treści dodatkowo zobrazowaną zdjęciami, dokumentującymi ówczesne zdarzenia oraz wystawę czasopisma wydanego przez podziemne wydawnictwo skierowane do dzieci, by wyjaśnić im czym jest stan wojenny, internowanie, kolejki i represje w stosunku do ludności polskiej w ich kraju. Nauczyciel miała na celu w sposób przystępny, na bazie materiałów źródłowych wytłumaczyć młodzieży, czego doświadczyli ich dziadkowie i rodzice i jak wielka musiała być solidarność narodu, żeby dążyć do zmiany i zwyciężyć, byśmy mogli żyć w wolnym kraju.

Opublikowała: nauczyciel-bibliotekarz Anna Stefaniak-Dołęgowska

 


6 grudnia 2021 r. rozstrzygnięto konkurs czytelniczy, ogłoszony wśród uczniów klasy I, na najładniejszą zakładkę do książki. W konkursie wzięło udział 9 dziewczynek.

A oto wyniki konkursu:
I miejsce zajęła Nadia Matejak,
II miejsce Lena Mrówka,
III Szmajdziak Iga, Górecka Tatiana, Sucharkiewicz Nadia, Koszarna Martynka

Wyróżniono również prace Woźniak Marcelinki i Falkiewicz Nicoli.

Wszystkim uczestnikom serdecznie gratulujemy.

Tekst i zdjęcia: nauczyciel-bibliotekarz Anna Stefaniak-Dołęgowska

 


Piątego listopada uczniowie klasy pierwszej wzięli udział w zajęciach czytelniczych, przyspasabiających najmłodszych do korzystania z biblioteki szkolnej: poznały jej pomieszczenia (wypożyczalnię i czytelnię), zasady zachowania się w miejscach publicznych jakim są biblioteki oraz w jaki sposób korzystać i dbać o książki. Ponadto pierwszy raz wypożyczyły książkę w naszej bibliotece szkolnej.

Uczniowie podczas zajęć bardzo chętnie, trafnie zadawali pytania i pozwolili zabrać się w podróż z książką, bo tak jak tłumaczył im bibliotekarz czytanie powinno być dla nich przygodą, zgodnie ze słowami piosenki spotu promującego program pro-czytelniczy "Mała książka-wielki człowiek", do którego obejrzenia także zachęcamy, a w którym wzięły udział nasze przedszkolaki w ubiegłym roku szkolnym. 

Poniżej znajduje się film - spot reklamowy "Mała książka-wielki człowiek", wykonawca Mietek Szcześniak.

Uczniowie klasy pierwszej złożyli ślubowanie na księgę o brzmieniu:
My uczniowie pierwszej klasy
Tobie książko przyrzekamy
Że szanować Cię będziemy
Krzywdy zrobić Ci nie damy

Obowiązków czytelnika
Przestrzegać będziemy pilnie
I z Twych rad i z Twych mądrości
Od dziś korzystać usilnie.

Uroczystości przyglądały się Biblioskrzaty, które przygotowały dla najmłodszych konkurs czytelniczy na najładniej wykonaną zakładkę do książki oraz słodki poczęstunek.

Uczniowie klasy pierwszej z książkami w dłoni.

Uczniowie oglądają spot reklamowy "Mała książka - wielki człowiek".

Księga i przysięga czytelnika wydrukowane na kartce.

Biblioskrzaty przygotowane przez członków koła czytelniczego.

Tekst i zdjęcia: Anna Stefaniak-Dołęgowska

 


"W 2021 roku Europejski Tydzień Kodowania 9 - 24 października Europejski Tydzień Kodowania to oddolna inicjatywa, w ramach której świętujemy kreatywność, rozwiązywanie problemów i współpracę poprzez programowanie i inne działania związane z technologią".

Dlaczego programowanie?

"Dla ludzi takich jak Pia, która czuła się zmuszona do pójścia na studia prawnicze, mimo że zawsze lubiła matematykę i zabawę z komputerami. Dla ludzi takich jak Mark, który ma pomysł na lepsze media społecznościowe, ale nie umie go samodzielnie zrealizować. Dla ludzi takich jak Alice, która marzy o budowaniu robotów, ponieważ jej rodzice nie pozwalają jej przygarnąć kotka.

To wydarzenie dla wszystkich tych osób, które już teraz robią wszystko, aby zrealizować swoje marzenia.
Tak naprawdę to wydarzenie dla nas wszystkich. Dla naszej przyszłości. Technologia kształtuje nasze życia, ale pozwalamy, aby mniejszość decydowała o tym, w jaki sposób ją wykorzystujemy. Możemy zrobić coś więcej niż tylko udostępniać treści i klikać „lubię to!”. Możemy realizować nasze szalone pomysły i tworzyć rzeczy, które sprawią radość innym osobom.

Jeszcze nigdy w historii opracowanie własnej aplikacji, zbudowanie robota czy wynalezienie latających samochodów nie było takie proste. Droga do osiągnięcia takiego celu nie jest prosta, jednak jest to droga wypełniona kreatywnymi wyzwaniami, na której spotkasz pomocnych członków społeczności i będziesz się doskonale bawić na każdym kroku. Przygotuj się na wyzwanie i zostań twórcą.

Programowanie pozwala także rozwijać kompetencje takie jak myślenie obliczeniowe, rozwiązywanie problemów, kreatywność oraz pracę zespołową, które zdecydowanie przydadzą się każdemu, niezależnie od obranej ścieżki kariery.

Alessandro Bogliolo, koordynator zespołu ambasadorów – wolontariuszy działających na rzecz Europejskiego Tygodnia Kodowania, powiedział:

„Od zarania dziejów robiliśmy wiele rzeczy przy pomocy kamieni, żelaza, papieru czy ołówka – wszystkie te rzeczy odmieniły nasze życia. Obecnie żyjemy w innej epoce, w której to kod kształtuje świat. Różne epoki mają różne zawody i wymagania dotyczące umiejętności. W ramach Europejskiego Tygodnia Kodowania chcemy dać każdemu Europejczykowi i każdej Europejce możliwość odkrycia programowania i dobrej zabawy, z którą się wiąże ta umiejętność. Nauczmy się programowania, aby kształtować naszą przyszłość”".

W tym roku w naszej szkole wybraliśmy rodzaj aktywności - zabawy z kodowaniem i tak właśnie w dniach od 6 do 13.10.2021 r. Biblioskrzaty pochowały na terenie szkoły zakodowane zagadki do rozwiązania.

Do zagadek prowadzi opracowana osobno dla klas I-III i IV-VIII mapa... Każdy dobrowolnie może rozwiązać wszystkie ukryte zagadki, rozkodować je odpowiednio i przynieść pakiet kart z rozwiązaniami do biblioteki szkolnej. Biblioskrzaty czekają tam na "megamózgi" do 15.10.2021 r. i nagrodzą najlepiej rozwiązane zadania upominkami. Szczegółowe informacje i mapy znajdują się na holach klas młodszych i holu głównym szkoły.

Inicjatywa została zgłoszona do programu i zatwierdzona przez organizatorów akcji.

Szczegóły na: Europe Code Week

Serdecznie zapraszamy do zabawy: Biblioskrzaty.


 

Spotkanie z Chińczykiem w bibliotece szkolnej

W ostatnim czasie gry planszowe, czy "stolikowe" przeżywają renesans. Nasi uczniowie coraz chętniej i częściej sięgają do różnorodnego rodzaju gier. Warto, by swój wolny czas spędzali z ich wykorzystaniem.  Gry planszowe stanowią świetną okazję do wspólnie spędzonego czasu, który nie będzie realizowany jedynie przed ekranem telewizora lub komputera. To często jedna z niewielu szans na odciągnięcie najmłodszych od nowoczesnej technologii i zainteresowanie ich innymi rozrywkami.

Rozgrywki Chińczyka rozpoczęli w naszej szkole Aleksander i Kacper z klasy VII A, teraz już młodsi uczniowie idąc w ich ślady zapraszają swoich znajomych do spędzania w ten sposób przerw śródlekcyjnych - choć czasami rozgrywka trwa kilka przerw i budzi wiele emocji...i tu bardzo potrzebny jest bibliotekarz, który stoi na straży nienaruszalności planszy z rozstawionymi pionkami:)

Mając na uwadze rozwój pasji do rywalizacji w gry planszowe i karciane postanowiliśmy zakupić te ulubione w większej ilości, czyli Chińczyka i UNO, by stworzyć lepsze warunki naszym wytrwałym graczom.

Biblioteka szkolna zaprasza do gry i pozytywnej rywalizacji - od dziś możemy szczerze przyznać, że cicho to już w niej nie będzie - bo emocje jakie towarzyszą naszym graczom (zadowolenie wywołujące okrzyki radości, czy zniecierpliwienie oznajmiające się postukiwaniem w stolik) zniwelowały panującą ciszę w naszej bibliotece szkolnej.

Zapraszamy.

{gallery}/aktualnosci/wydarzenia2019/Przerwa_z_Chinczykiem{/gallery}


DZIEŃ GŁOŚNEGO CZYTANIA Z GANGIEM SŁODZIAKÓW 

Czytanie pełni niezwykle ważną rolę w rozwoju dziecka – pobudza wyobraźnię, uczy samodzielnego myślenia, ćwiczy pamięć i koncentrację. Sieć sklepów Biedronka, świadoma wagi tego tematu, aktywnie wspiera inicjatywy na rzecz czytelnictwa wśród najmłodszych i ich rodziców. Tym razem, z okazji wydania ilustrowanych opowieści o przygodach Gangu Słodziaków, został ogłoszony konkurs czytelniczy dla szkół podstawowych: „Szkolne Przygody Gangu Słodziaków”, który ma inspirować dzieci do codziennego czytania, a w którym wzięliśmy udział.

19 października 2018 r. uczniowie klas I-III wzięli udział w obchodach Dnia Głośnego Czytania z Gangiem Słodziaków zorganizowanym przez bibliotekę szkolną, podczas którego reprezentanci klas (zespoły 4-osobowe) zmagali się z zadaniami quiz-owymi o tematyce "słodziakowych" przygód oraz czytali losowo wybrane fragmenty opowiadania o Sowie Zosi.

Zmagania najmłodszych oceniała komisja konkursowa w składzie: Pani Bogumiła Holacka i Pani Emilia Dziedzic.

Podczas obchodów podsumowano przygotowane wcześniej prace, zgodnie z regulaminem konkursu, w zależności od poziomu nauczania. 
I tak:

• Klasa I narysowała swoje historie Słodzików, 
• Klasa II stworzyła komiksy (rysunki z elementami tekstów) 
• Klasa III napisała krótkie historie i zilustrowała je.

W szkolnych eliminacjach konkursu plastycznego zespół wychowawców wyróżnił:

- klasa I: A. Buczniewski, A. górskiego, M. Sobczak,
- klasa II: A. Wiciaż J. Łojewską, L.Papież,
- klasa III: K. Cwaklińskiego, K. Sikorę, A. Hapkę.

Uczniowie ci zostaną nagrodzeni podczas najbliższego Apelu z uśmiechem klas I-III. Gratulujemy!

W finale ogólnopolskiego konkursu zostanie nagrodzonych 15 prac, których autorzy zdobędą wyjątkowe gadżety ze Słodziakami oraz wygrają dofinansowanie dla swojej szkoły na zakup nowego księgozbioru do szkolnej biblioteki w wysokości po 3 000 złotych dla każdej placówki. Dodatkowo aż 500 klas z całej Polski otrzyma wyróżnienia i wyjątkowe nagrody dla uczniów: poduszki-Słodziaki. Ogłoszenie zwycięzców nastąpi 19.11.2018 r.

Źródło: www.gangslodziakow.pl

Tekst i film: nauczyciel-bibliotekarz Anna Stefaniak-Dołęgowska, zdjęcia: Angelika Telej.

 


Zajęcia czytelnicze z kl. I. "Zaczarowana zagroda" A. Cz. Centkiewiczowie.

Uczniowie klasy pierwszej odwiedzili bibliotekę szkolną, w celu wysłuchania opowiadania o przyjaznym pingwinku. Nauczyciel-bibliotekarz przypomniał dzieciom zasady korzystania z biblioteki szkolnej, przedstawił przygotowywane przez lata uczniowskie Dzienniczki lektur oraz pokazał nowości czytelnicze dla najmłodszych.


Warsztaty plastyczne w bibliotece szkolnej. Członkowie Samorządu Uczniowskiego
wraz z nauczycielem-bibliotekarzem przygotowywali
pluszowe zeszyty w autorskimi opowiadaniami
zapisanymi pismem Braille’a. Prace zostały zawiezione uczniom niewidomym
Ośrodka Szkolno-Wychowawczego dla Osób Niewidomych im. Braille’a w Bydgoszczy. 

 


W dniu 11 kwietnia 2017 r. z okazji nadchodzącego 23 kwietnia Światowego Dnia Książki, w bibliotece szkolnej odbyła się debata pod tytułem "Książka naszym przyjacielem - TAK, czy NIE? W debacie wzięli udział zaproszeni goście: pani dyrektor Irena Pietrzykowska, pani Marzena Przyżycka-bibliotekarz Biblioteki Publicznej w Drzonowie, pani Pelagia Staniul-nauczyciel matematyki oraz pani Małgorzata Chober - nauczycielka języka polskiego.
 

Debatę poprowadzili uczniowie klasy II gimnazjum Dominika Wyszyńska i Maciej Sadowski. Podczas debaty zebrani odpowiadali na zadawane pytania, opowiadali o swojej przygodzie z książką oraz swoich doświadczeniach czytelniczych z dzieciństwa... Uczniowie zastanawiali się nad kanonem obowiązkowych lektur szkolnych, czy warto korzystać ze streszczeń lub zamiast przeczytać książkę obejrzeć jej ekranizację. Uczestniczące w debacie bibliotekarki pytano w jaki sposób można zachecić młodych ludzi do czytania? Wspólnie podsumowano wszytskie zalety czytania, a dlaczego warto czytać przypominają nam również znani aktorzy i dziennikarze w spocie reklamowym akcji proczytalniczej "Czytaj! Zobacz więcej".

Debatę podsumowano słowami Mikołaja Reja:

 "A to miej na pilnej pieczy, abyś czytał, kiedy tylko możesz".
 

Tekst i zdjęcia: Anna Stefaniak-Dołęgowska-bibliotekarz szkolny

 


 

Biblioteka szkolna zaprasza uczniów wraz z rodzicami, rodzeństwem lub dziadkami do wzięcia udziału w konkursie na

NAJŁADNIEJSZY I NAJBARDZIEJ ORYGINALNY DZIENNICZEK RODZINNYCH LEKTUR KSIĄŻKOWYCH.


W wolnej chwili,

wraz z bliskimi możesz

przygotować dzienniczek lektur, 

które wspólnie przeczytaliście.

Liczę na Waszą pomysłowość.
 

1.             Format(wielkość) dzienniczka – dowolny,

2.             Technika wykonania  (farby, kredki, pastele, wydzieranki, kolaż…) -dowolna,
3.             Forma książkowa (zszyte karty),

4.             Dzienniczek musi posiadać stronę tytułową (oraz autorów widniejących na niej-czyli Was),

5.             Każda z przeczytanej pozycji książkowej (bajki, baśni, opowiadania itp.) powinna posiadać:
- tytuł,
- autora,
- rok wydania,
- wydawnictwo,
- ilość stron,
- ilustrację opowiadającą o tej książce.
Przejrzyjcie swoje biblioteczki lub wypożyczcie kilka pozycji książkowych w naszej bibliotece-przeczytajcie i umieśćcie ich „reklamę” w swoim dzienniczku, tak żeby oglądający go zechcieli także ją przeczytać.

Przygotowanie dzienniczka może stać się fantastyczną rodzinną zabawą w zimowe dni.

Wykonane pracę proszę przynieście do biblioteki szkolnej do 30 kwietnia 2017 r.

Podsumowanie konkursu i wręczenie nagród odbędzie się podczas imprezy czytelniczej pt. "Ekologicznie o książce".

 













 


CYKL NOCY CZYTELNICZO-FILMOWYCH PROMUJĄCYCH CIEKAWE POZYCJE KSIĄŻKOWE

 

 DLA UCZNIÓW KLAS IV-VI SP


 


 



DZIELIMY SIĘ NASZYMI PROPOZYCJAMI ZAJĘĆ PROCZYTELNICZYCH Z INNYMI





NASZA BIBLIOTEKA SZKOLNA WZIĘŁA UDZIAŁ W PROGRAMIE MEN
"KSIĄŻKI NASZYCH MARZEŃ"

I OTRZYMAŁA DOTACJĘ W KWOCIE 1635,00 ZŁ
NA ZAKUP NOWYCH I CIEKAWYCH KSIĄŻEK, WYBRANYCH PRZEZ NASZYCH CZYTELNIKÓW


 


 

 ZAŚWIADCZENIE W ORYGINALE PO KLIKNIĘCIU NA NIE

 











 






 

 

Stanowisko pracy nauczyciela-bibliotekarza

WYKAZ POZYCJI KSIĄŻKOWYCH I MATERIAŁÓW AUDIOWIZUALNYCH WYKORZYSTYWANYCH PRZEZ NAUCZYCIELI I WYCHOWAWCÓW PODCZAS ZAJĘĆ O TEMATYCE PROFILAKTYCZNEJ ZGROMADZONYCH W BIBLIOTECE SZKOLNEJ W ZESPOŁU SZKÓŁ W DRZONOWIE   POZYCJE KSIĄŻKOWE:

  • „Świetnie sobie poradziłeś”. Annelies Schwarz.
  • „Słup Soli”. Bezpieczne dziecko-jak powstrzymać szkolnych dręczycieli. Elżbieta Zubrzycka.
  • „Dobre i złe sekrety”. Bezpieczne dziecko-jak powstrzymać szkolnych dręczycieli. Elżbieta Zubrzycka.
  • „Mała książka o przemocy”. Pernilla Stalfelt.
  • „Krzyś jest wyjątkowy”. Dla dzieci o autyzmie. Charles A. Amenta .
  • „Nie lubię łaskotek !”. Bezpieczne dziecko-jak powstrzymać szkolnych dręczycieli. Marcie Aboff.
  • „Trudny uczeń w szkole”. Jarosław Jagiełła.
  • „Bezpieczeństwo młodzieży”. Anna Maria Wesołowska.
  • „Od chaosu do spokoju”. Janet E. Heiniger i.in.
  POZYCJE AUDIOWIZUALNE:
  • “Opowiastki familijne”. Słuchowiska dla klas I-III SP.
  • „3…2…1 Internet”.
  • „Anoreksja i bulimia”.
  • „Powstrzymać agresję”.
  • „Media i przemoc”.
  • „ Dziękuję nie piję”.
  • „Dziękuje nie biorę”.
  • „Żyję bez ryzyka AIDS”.
  • „Lekcje przestrogi. 5 części:  Życie pod murem, Obietnica, Oni, Sidła, Tv story”
  • „Asertywność. 5 części: Kłamstwo, Koledzy, Telefon, Wagary, Znalezione nie kradzione”.
CZASOPISMA:
  • „Teczka pedagoga szkolnego”,
  • „Wszystko dla szkoły”,
  • „Dziennik Nauczycielski”,
  • „Sygnał”.
  • „Poradnik doradcy zawodowego”.


ARTYKUŁY OBRAZUJĄCE PRACĘ BIBIOTEKI SZKOLNEJ NA PRZESTRZENI LAT:
 

3.06.2015 r. EKOLOGICZNIE O KSIĄŻCE W SP



25 listopada 2014 r. w Zespole Szkół w Drzonowie odbyło się pasowanie uczniów klas pierwszych na czytelnika. W tym roku czytelnikamizostało 45 uczniów i uczennic.

 

Podczas uroczystości, propagując codzienne czytanie dzieciom, bajki przeczytały pani dyrektor Irena Pietrzykowska i wychowawczyni kl. I a pani Jolanta Dziubak.    Dzięki ich interpretacji utworu dzieci z ciekawością wysłuchały jesienne przygody Kubusia Puchatka.  Obejrzały także teledysk ogólnopolskiej akcji "Cała Polska czyta dzieciom", zachęcający  do wspólnego rodzinnego czytania. Ponadto uczniowie przeczytali wskazówki książek, które prosiły dzieci o dobre i należyte traktowanie, co pozwoli im służyć czytelnikom przez długie lata. Ponieważ 25 listopada jest Światowym Dniem Pluszowego Misia nauczyciel-bibliotekarz zabrał pierwszoklasistów w świat utworów misiowych,  prezentując im bajeczki i opowiadania, traktujące o misiach i niedźwiadkach, zarówno w postaci książkowej jak i animowanej. Czytelnicy wzięli udział w zabawach ruchowych i odgadywali zagadki. By uczcić to święto dzieci zostały obdarowane  tortem w kształcie książki oraz misiowymi ciasteczkami i zakładkami do książki.

Dzieci złożyły przysięgę:

MY, UCZNIOWIE PIERWSZEJ KLASY,

UROCZYŚCIE PRZYRZEKAMY,

ŻE BĘDZIEMY KSIĄŻKI KOCHAĆ,

KRZYWDY ZROBIĆ IM NIE DAMY.

WSZYSTKICH WSKAZÓWEK I RAD KSIĄŻEK

BĘDZIEMY SŁUCHAĆ Z UWAGĄ.

OBOWIĄZKI CZYTELNIKA TRAKTOWAĆ Z WIELKĄ POWAGĄ !

PRZYRZEKAMY !

GODZINY PRACY BIBLIOTEKI SZKOLNEJ

PONIEDZIAŁEK 8.00 - 14.35

WTOREK 8.55 - 14.35

ŚRODA 8.55 - 14.35

CZWARTEK 8.55 - 14.35

PIĄTEK 8.55 - 14.35

Email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. telefon: 94 35 87 493 wewnętrzny 19.

-----------------------------------------------------------------------------------------------

FUNKCJONOWANIE BIBLIOTEKI SZKOLNEJ W DOBIE PANDEMII

Biblioteka może obsługiwać tylko i wyłącznie uczniów i pracowników Szkoły Podstawowej im. Mieszka I w Drzonowie.


W BIBLIOTECE JEDNOCZEŚNIE mogą przebywać wyłącznie dwie osoby (jedna wypożyczająca i druga oczekująca w wejściu-przedsionku biblioteki w odległości 2 m od siebie).

Osoby wypożyczające muszą zdezynfekować dłonie środkiem dezynfekcyjnym znajdującym się w wejściu do biblioteki w podajniku.

W pomieszczeniu biblioteki zabrania się korzystania z telefonów komórkowych i innych urządzeń aktywowanych dotykiem.


ZBIORY (KSIĄŻKI ) PODAJE BIBLIOTEKARZ – BRAK WOLNEGO DOSTĘPU DO REGAŁÓW


Książki zwrócone do biblioteki przechodzą 2 dniową kwarantannę.


 Zbuntowane słowa.... 13 grudnia 1981 r. Pamiętamy.

"A warto wiedzieć, że Polacy walczyli o swoją wolność nie tylko bronią w ręku, ale także i słowem. 

Walczyli o to, żeby można było mówić po polsku, po polsku się uczyć, czytać po polsku i po polsku myśleć. Żeby nasza historia była prawdziwa i żeby o Polsce można było mówić dobrze czy źle, ale zawsze prawdziwie. I o tym też warto wiedzieć. Bo dowiadujemy się najczęściej o wojnach, bitwach, powstaniach. Rzadziej natomiast o tym, co działo się w ludzkich myślach i głowach.

Zdjęcie gazetki ściennej pt. Zbuntowane słowa.

A słowa, choć tego nie widać, tworzą między ludźmi niewidzialne nitki, wiążą ich ze sobą. Z takich nitek powstały zdarzenia-jak słynne strajki sierpniowe w 1980 roku, a po nich „Solidarność”.
            Dlatego też władze tych krajów, które znalazły się po drugiej wojnie światowej w tak zwanym obozie socjalistycznym, czyli faktycznie pod dyktaturą ZSRR, stale szukały sposobów, żeby odciąć ludziom dostęp do wolnego słowa. Zamykano wydawnictwa
i drukarnie, specjalne „zagłuszaczki” uniemożliwiały słuchanie radia z krajów zachodnich,
a z bibliotek wyrzucano na makulaturę przedwojenne książki, żeby ludzie nie mogli poznawać prawdy o własnej historii.
            Przez wiele lat uczyliśmy się walczyć o wolność słowa na różne sposoby. Działy się wtedy ważne rzeczy: buntowali się studenci i profesorowie, protestowali robotnicy, no
a także zwykli ludzie, bo gospodarka miała się fatalnie, rząd podniósł ceny, a wielu towarów codziennego użytku i tak nie można było w sklepach kupić. Dla członków partii były różne przywileje: talony na samochody, przydziały na mieszkania, nawet specjalne sklepy,
w których były lepsze towary. Ale zwykli ludzie musieli godzinami stać w kolejkach po podstawowe produkty.

            Kiedy w czerwcu 1976 roku robotnicy Radomia i Ursusa zaprotestowali przeciw kolejnym podwyżkom cen, milicja brutalnie rozpędziła protestujących, wielu z nich aresztował i pobiła, skazała na kary pieniężne i więzienie.

            Wtedy powstał KOR –Komitet Obrony Robotników. Stworzyła to grupka odważnych ludzi, którzy domagali się zwolnienia uwięzionych, zbierali pieniądze na pomoc ich rodzinom, zapewniali im pomoc prawników.

            Niektórzy ludzie także w sercu buntowali się przeciw krzywdzie, niesprawiedliwości i niewoli. Ale lata terroru przyzwyczaiły ich do bierności, do przekonania, że władza jest wszechmocna i trzeba być jej posłusznym. Krążyło takie przysłowie: „Nie dyskutuj, nie podskakuj, siedź na tyłku i przytakuj”.
            Może uda się tych ludzi przekonać, żeby nabrali więcej odwagi? Dać im więcej wiadomości, żeby nie byli skazani tylko na to, co jest w telewizyjnej propagandzie?

Podaj dalej!

Na początku było mozolne przepisywanie na zwykłej maszynie do pisania, na cieniutkiej bibułce, zwanej przebitką. Przez kalkę można było napisać kilka egzemplarzy-dlatego też na brzegu każdej karteczki był napis: „PRZECZYTAJ-NIE NISZCZ-PRZEPISZ-PODAJ DALEJ”.
W ten sposób wiadomości wędrowały z rąk do rąk ludzi, którzy ufali sobie nawzajem.
            Kolejnym sposobem, już bardziej wydajnym, ale też o wiele trudniejszym, był druk na powielaczu. Było to urządzenie do kopiowania dokumentów, coś w rodzaju dzisiejszej kserokopiarki. Tylko staromodnym i skomplikowanym w obsłudze. Ale też wszystkie powielacze były pod surową kontrolą władzy i znanego wszystkim urzędu cenzury
w Warszawie na ulicy Mysiej, a w każdym większym mieście ten urząd miał swoje oddziały. Tam siedzieli partyjni panowie i panie i czytali wszystko, cokolwiek miało być wydrukowane, według specjalnych instrukcji, i skreślali to, co było zakazane. Wszystko, co było państwowe, musiało być podporządkowane cenzurze. A wszystko, co prywatne, było zabronione.
Czasem udawało się gdzieś wytropić jakiś stary nieużywany powielacz, podobno jeden był nawet przed wojny i należał kiedyś do Niemców.

Ale to była rzadkość i tak naprawdę powielacze do Polski przychodziły tajną drogą z zagranicy. W ich nielegalnym transporcie pomagali najczęściej odważni marynarze, którzy ukrywali niezbędną maszynę we wnętrznościach swojego statku albo jachtu i przeprawiali się nim przez Bałtyk.
            Powstawały też urządzenia drukujące własnego pomysłu i własnej produkcji. Wykorzystywano przy ich tworzeniu przeróżne części innych mechanizmów. Zdarzało się nawet, że częścią maszyny drukarskiej stawała się…wyżymaczka od starej pralki o imieniu Frania.

            Ale były też inne sposoby i nie da się tu wszystkich wymienić. Od tej pory zakazane druki, zwane bibułą, nie tylko były przemycane zza żelaznej kurtyny, ale też powstawały
i krążyły wśród ludzi, u nas, w Polsce.
            Oczywiście wymagało to nie tylko samej drukującej maszyny: trzeba było zdobywać papier, farby drukarskie, urządzenia do ciecia papieru, zszywania kartek, no a przede wszystkim znać ludzi i miejsca do pomocy w rozprowadzaniu tajnych książek, których przecież nie sprzedawało się w księgarniach i nie wystawiało na półkach w bibliotece publicznej. Jednak ruch wolnego słowa rozwijał się mimo wszystkich trudności, aresztowań, śledzenia osób, które, zdaniem służby bezpieczeństwa, mogły być podejrzane, podsłuchiwania rozmów telefonicznych i tak dalej.
            Podziemne gazety i książki rozwozili i roznosili kolporterzy do zaufanych domów, do zakładów pracy.

Zdjęcie strony tytułowej książki dla dzieci wydanej przez wydawnictwo podziemne.





            Najbardziej znane było chyba wydawnictwo Nowa. To podziemna niezależna oficyna wydawnicza, która drukowała zakazane przez cenzurę utwory pisarzy polskich i zagranicznych. Oprócz autorów współczesnych, w pierwszych latach swojego istnienia Nowa wydała wznowienie małej książeczki marszałka Józefa Piłsudskiego „Bibuła”, barwnej gawędy o dziejach nielegalnych druków i ich znaczeniu w walce o odzyskanie niepodległości sto lat wcześniej.
            Bardzo ważnym wydarzeniem lat siedemdziesiątych był wybór polskiego papieża, Jana Pawła II (czyli Karola Wojtyły), a potem jego wizyta w Polsce. Obudziła ona w wielu polskich sercach nadzieję i wiarę, że trzeba próbować coś odmienić, że to jest możliwe.
            Latem 1980 roku przez cały kraj znowu przetoczyły się strajki.

Ruch oporu zaczął się jednoczyć. Władze (pierwszym sekretarzem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej był wówczas Edward Gierek) pod naciskiem państw zachodnich, które protestowały przeciwko łamaniu w Polsce praw człowieka, zgodziły się na rozmowy ze strajkującymi i ich doradcami.
            31 sierpnia 1980 roku podpisano porozumienia sierpniowe (uczynił to Lech Wałęsa) między strajkującymi robotnikami a rządem polskim. Powstał Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność”, który wydawał i rozprowadzał swoje pisma, gazetki
i książki. Choć cenzura w dalszym ciągu istniała, jednak działający legalnie związek zawodowy miał prawo do publikowania własnych informacji i korzystał z niego, jak tylko się dało.

Władze Peerelu, choć podpisały porozumienia sierpniowe, wcale nie zamierzały ich dotrzymywać i od samego początku szykowały się do napaści na społeczeństwo.
stało się to jak wiadomo, po piętnastu miesiącach, 13 grudnia 1981 roku. Aresztowania
i internowania przywódców i działaczy związkowych, czołgi na ulicach, wyrzucanie z pracy. Kontrole i inne utrudnienia życia, strzelanie do protestujących górników na Śląsku. Przepisy stanu wojennego bardzo surowo zakazywały wolnego słowa, tropiły adresy drukarń,
a posiadanie nawet pojedynczej ulotki groziło różnymi karami.

W stanie wojennym
Mimo zniszczeń, jakie wywołał stan wojenny i w ludziach, i w wyposażeniu, wolny ruch wydawniczy bardzo szybko zaczął się odradzać, Sprzyjał temu zapamiętany z niedawna smak wolności, gniew i oburzenie na oszustwa władzy i przekonanie, ze to nie koniec, tylko początek nowego rozdziału, dopóki możemy jeszcze liczyć na wolne słowo.
            Choć więc aresztowano wielu redaktorów, autorów i drukarzy, skonfiskowano maszyny drukarskie i zapasy papieru, podziemny ruch wydawniczy odradzał się bardzo szybko, poczynając od przepisywanych na starej maszynie spisów obozów internowanych
i miejsc ich zatrzymania, przez przewożenie w głębinach ciężarówek z pomocą humanitarną z zagranicy nowego sprzętu do drukowania (w tym wreszcie i komputerów).

            Odnawiały się pisma podziemne sprzed stanu wojennego, powstawały też nowe, niektóre upadły, a rodziły się jeszcze inne.
Wśród wielu najbardziej poczytny był chyba „Tygodnik Mazowsze”.
Odbierało się go w umówionym miejscu w pracy zazwyczaj w środę, żeby po południu wczytywać się w malutkie literki.
Po kilku, czterech mniej więcej, latach Służba Bezpieczeństwa, z trudem nadążała
z uganianiem się za podziemnymi wydawcami, drukarzami, kolporterami, czytelnikami-byli oni coraz liczniejsi i coraz śmielsi, a ich tropienie i ściganie coraz bardziej pracochłonne
i kosztowne. Poza tym Polska tonęła w długach wobec krajów zachodnich, a w krajach bloku wschodniego terror również zaczynał trzeszczeć.

Teatr w dom|
Nie tylko gazetki i książki roznosiły wolne słowo. Rodził się cały kosmos kultury niezależnej: powstawały zespołu aktorskie, które dawały koncerty i przedstawienia w niektórych prywatnych mieszkaniach, a także w kościołach; dzięki nowemu wynalazkowi – magnetowidom, można było wyświetlać w domach zakazane przez cenzurę filmy, czasami odzywała się melodyjka „Siekiera, motka, bimber, szklanka…” i dawało się posłuchać audycji Radia „Solidarność”…

        Wolność wciskała się do różnych szczelinek naszego życia. I nie dało się już niczym ich zabetonować.
        Prawda, że była to wolność tylko dla tych śmiałych, których nie było wielu
.

 Słowa fruwające
                No a co, jeśli ktoś nie ma odpowiednich znajomych i w ogóle nawet nie wie
o istnieniu wolnego słowa? Jak dotrzeć do takiego człowieka, żeby dowiedział się, że
w Polsce dzieją się tak ważne rzeczy?
             Dla tych nieznajomych i nieznanych przeznaczone były akcje ulotkowe. Ważne wiadomości drukowało się na wielu małych karteczkach związanych potem w paczuszkę cienkim sznurkiem albo tasiemką. Dziś roznosiciele ulotek reklamują zawsze jakieś towary lub firmy i rozdają swoje karteczki na ulicach albo wkładają je do skrzynek pocztowych. Ale w tych dawnych czasach było to o wile bardziej utrudnione, bo, oczywiście, zakazane.
Wtedy, przed laty, wymagało to wdrapania się na dach wysokiego domu w mieście i takiego umieszczenia pakunku, aby potem uwolnił się sam i żeby wiatr poderwał ulotki, i rzucił je na ulicę, kiedy sprawcy już zdążyli uciec. Wtedy ulotki trafiały wprost w ręce przechodniów-oczywiście tylko tych, którzy nie bali się ich czytać.
            Taka właśnie ulotkę, która spadała właśnie z nieba przed wyborami 4 czerwca 1989 roku, wyborami, po których skończył się Peerel.
Ruch wolnego słowa, tak jak te fruwające ulotki, porwał ze sobą wielu Polaków. Nic dziwnego, mieliśmy we krwi, zapisany był w naszej historii, począwszy od Tadeusza Kościuszki, Stanisława Traugutta, Józefa Piłsudskiego.
Dzięki niemu mogliśmy się obudzić, zdemaskować kłamstwa, którymi karmiła nas propaganda i szkoła- jak te najważniejsze- kłamstwo o zbrodni katyńskiej w roku 1940, kłamstwo o tym, że gdy napadły na nas wojska Hitlera, to Związek Radziecki pośpieszył nam z pomocą.
Siła tych odkłamań była tak potężna, że docierała nawet do tych, którzy wierzyli w „swoją” partię i dawane przez nią przywileje. Dlatego mogliśmy się dogadać” jak Polak z Polakiem”, zgodnie z mądrym powiedzeniem Lecha Wałęsy. Usiąść przy okrągłym stole i utworzyć nowe państwo polskie, któremu oczywiście daleko do raju na ziemi, bo wolność można zniszczyć przemocą, ale odbudowuje się ją powoli mądrością i wzajemnym zaufaniem".

Joanna Papuzińska

Dla tych co chcą wiedzieć więcej

„Bibuła, XVI-ecie rocznika”. Wydawca: Stowarzyszenie Wolnego Słowa, Warszawa 2017

Józef Piłsudski, „Bibuła”. Nowa, Warszawa 1978 (i inne wydania)

Szymon Sławiński, „„Solidarność” 1980-86. Krótka historia dla dzieci”. Wydawnictwo Muchomor. Warszawa (brw)

Joanna Papuzińska, „ Bibuła i legenda. [w:] Drukowaną ścieżką”. Wydawnictwo Literatura, Łódź 2001, s. 9-14”.

Autor opracowania: Joanna Papuzińska „Zbuntowane słowa”. Wydawnictwo Literatura.

Na bazie zebranych materiałów nauczyciel-bibliotekarz przygotowała gazetkę o powyższej treści dodatkowo zobrazowaną zdjęciami, dokumentującymi ówczesne zdarzenia oraz wystawę czasopisma wydanego przez podziemne wydawnictwo skierowane do dzieci, by wyjaśnić im czym jest stan wojenny, internowanie, kolejki i represje w stosunku do ludności polskiej w ich kraju. Nauczyciel miała na celu w sposób przystępny, na bazie materiałów źródłowych wytłumaczyć młodzieży, czego doświadczyli ich dziadkowie i rodzice i jak wielka musiała być solidarność narodu, żeby dążyć do zmiany i zwyciężyć, byśmy mogli żyć w wolnym kraju.

Opublikowała: nauczyciel-bibliotekarz Anna Stefaniak-Dołęgowska

 


6 grudnia 2021 r. rozstrzygnięto konkurs czytelniczy, ogłoszony wśród uczniów klasy I, na najładniejszą zakładkę do książki. W konkursie wzięło udział 9 dziewczynek.

A oto wyniki konkursu:
I miejsce zajęła Nadia Matejak,
II miejsce Lena Mrówka,
III Szmajdziak Iga, Górecka Tatiana, Sucharkiewicz Nadia, Koszarna Martynka

Wyróżniono również prace Woźniak Marcelinki i Falkiewicz Nicoli.

Wszystkim uczestnikom serdecznie gratulujemy.

Tekst i zdjęcia: nauczyciel-bibliotekarz Anna Stefaniak-Dołęgowska

 


Piątego listopada uczniowie klasy pierwszej wzięli udział w zajęciach czytelniczych, przyspasabiających najmłodszych do korzystania z biblioteki szkolnej: poznały jej pomieszczenia (wypożyczalnię i czytelnię), zasady zachowania się w miejscach publicznych jakim są biblioteki oraz w jaki sposób korzystać i dbać o książki. Ponadto pierwszy raz wypożyczyły książkę w naszej bibliotece szkolnej.

Uczniowie podczas zajęć bardzo chętnie, trafnie zadawali pytania i pozwolili zabrać się w podróż z książką, bo tak jak tłumaczył im bibliotekarz czytanie powinno być dla nich przygodą, zgodnie ze słowami piosenki spotu promującego program pro-czytelniczy "Mała książka-wielki człowiek", do którego obejrzenia także zachęcamy, a w którym wzięły udział nasze przedszkolaki w ubiegłym roku szkolnym. 

Poniżej znajduje się film - spot reklamowy "Mała książka-wielki człowiek", wykonawca Mietek Szcześniak.

Uczniowie klasy pierwszej złożyli ślubowanie na księgę o brzmieniu:
My uczniowie pierwszej klasy
Tobie książko przyrzekamy
Że szanować Cię będziemy
Krzywdy zrobić Ci nie damy

Obowiązków czytelnika
Przestrzegać będziemy pilnie
I z Twych rad i z Twych mądrości
Od dziś korzystać usilnie.

Uroczystości przyglądały się Biblioskrzaty, które przygotowały dla najmłodszych konkurs czytelniczy na najładniej wykonaną zakładkę do książki oraz słodki poczęstunek.

Uczniowie klasy pierwszej z książkami w dłoni.

Uczniowie oglądają spot reklamowy "Mała książka - wielki człowiek".

Księga i przysięga czytelnika wydrukowane na kartce.

Biblioskrzaty przygotowane przez członków koła czytelniczego.

Tekst i zdjęcia: Anna Stefaniak-Dołęgowska

 


"W 2021 roku Europejski Tydzień Kodowania 9 - 24 października Europejski Tydzień Kodowania to oddolna inicjatywa, w ramach której świętujemy kreatywność, rozwiązywanie problemów i współpracę poprzez programowanie i inne działania związane z technologią".

Dlaczego programowanie?

"Dla ludzi takich jak Pia, która czuła się zmuszona do pójścia na studia prawnicze, mimo że zawsze lubiła matematykę i zabawę z komputerami. Dla ludzi takich jak Mark, który ma pomysł na lepsze media społecznościowe, ale nie umie go samodzielnie zrealizować. Dla ludzi takich jak Alice, która marzy o budowaniu robotów, ponieważ jej rodzice nie pozwalają jej przygarnąć kotka.

To wydarzenie dla wszystkich tych osób, które już teraz robią wszystko, aby zrealizować swoje marzenia.
Tak naprawdę to wydarzenie dla nas wszystkich. Dla naszej przyszłości. Technologia kształtuje nasze życia, ale pozwalamy, aby mniejszość decydowała o tym, w jaki sposób ją wykorzystujemy. Możemy zrobić coś więcej niż tylko udostępniać treści i klikać „lubię to!”. Możemy realizować nasze szalone pomysły i tworzyć rzeczy, które sprawią radość innym osobom.

Jeszcze nigdy w historii opracowanie własnej aplikacji, zbudowanie robota czy wynalezienie latających samochodów nie było takie proste. Droga do osiągnięcia takiego celu nie jest prosta, jednak jest to droga wypełniona kreatywnymi wyzwaniami, na której spotkasz pomocnych członków społeczności i będziesz się doskonale bawić na każdym kroku. Przygotuj się na wyzwanie i zostań twórcą.

Programowanie pozwala także rozwijać kompetencje takie jak myślenie obliczeniowe, rozwiązywanie problemów, kreatywność oraz pracę zespołową, które zdecydowanie przydadzą się każdemu, niezależnie od obranej ścieżki kariery.

Alessandro Bogliolo, koordynator zespołu ambasadorów – wolontariuszy działających na rzecz Europejskiego Tygodnia Kodowania, powiedział:

„Od zarania dziejów robiliśmy wiele rzeczy przy pomocy kamieni, żelaza, papieru czy ołówka – wszystkie te rzeczy odmieniły nasze życia. Obecnie żyjemy w innej epoce, w której to kod kształtuje świat. Różne epoki mają różne zawody i wymagania dotyczące umiejętności. W ramach Europejskiego Tygodnia Kodowania chcemy dać każdemu Europejczykowi i każdej Europejce możliwość odkrycia programowania i dobrej zabawy, z którą się wiąże ta umiejętność. Nauczmy się programowania, aby kształtować naszą przyszłość”".

W tym roku w naszej szkole wybraliśmy rodzaj aktywności - zabawy z kodowaniem i tak właśnie w dniach od 6 do 13.10.2021 r. Biblioskrzaty pochowały na terenie szkoły zakodowane zagadki do rozwiązania.

Do zagadek prowadzi opracowana osobno dla klas I-III i IV-VIII mapa... Każdy dobrowolnie może rozwiązać wszystkie ukryte zagadki, rozkodować je odpowiednio i przynieść pakiet kart z rozwiązaniami do biblioteki szkolnej. Biblioskrzaty czekają tam na "megamózgi" do 15.10.2021 r. i nagrodzą najlepiej rozwiązane zadania upominkami. Szczegółowe informacje i mapy znajdują się na holach klas młodszych i holu głównym szkoły.

Inicjatywa została zgłoszona do programu i zatwierdzona przez organizatorów akcji.

Szczegóły na: Europe Code Week

Serdecznie zapraszamy do zabawy: Biblioskrzaty.


 

Spotkanie z Chińczykiem w bibliotece szkolnej

W ostatnim czasie gry planszowe, czy "stolikowe" przeżywają renesans. Nasi uczniowie coraz chętniej i częściej sięgają do różnorodnego rodzaju gier. Warto, by swój wolny czas spędzali z ich wykorzystaniem.  Gry planszowe stanowią świetną okazję do wspólnie spędzonego czasu, który nie będzie realizowany jedynie przed ekranem telewizora lub komputera. To często jedna z niewielu szans na odciągnięcie najmłodszych od nowoczesnej technologii i zainteresowanie ich innymi rozrywkami.

Rozgrywki Chińczyka rozpoczęli w naszej szkole Aleksander i Kacper z klasy VII A, teraz już młodsi uczniowie idąc w ich ślady zapraszają swoich znajomych do spędzania w ten sposób przerw śródlekcyjnych - choć czasami rozgrywka trwa kilka przerw i budzi wiele emocji...i tu bardzo potrzebny jest bibliotekarz, który stoi na straży nienaruszalności planszy z rozstawionymi pionkami:)

Mając na uwadze rozwój pasji do rywalizacji w gry planszowe i karciane postanowiliśmy zakupić te ulubione w większej ilości, czyli Chińczyka i UNO, by stworzyć lepsze warunki naszym wytrwałym graczom.

Biblioteka szkolna zaprasza do gry i pozytywnej rywalizacji - od dziś możemy szczerze przyznać, że cicho to już w niej nie będzie - bo emocje jakie towarzyszą naszym graczom (zadowolenie wywołujące okrzyki radości, czy zniecierpliwienie oznajmiające się postukiwaniem w stolik) zniwelowały panującą ciszę w naszej bibliotece szkolnej.

Zapraszamy.

{gallery}/aktualnosci/wydarzenia2019/Przerwa_z_Chinczykiem{/gallery}


DZIEŃ GŁOŚNEGO CZYTANIA Z GANGIEM SŁODZIAKÓW 

Czytanie pełni niezwykle ważną rolę w rozwoju dziecka – pobudza wyobraźnię, uczy samodzielnego myślenia, ćwiczy pamięć i koncentrację. Sieć sklepów Biedronka, świadoma wagi tego tematu, aktywnie wspiera inicjatywy na rzecz czytelnictwa wśród najmłodszych i ich rodziców. Tym razem, z okazji wydania ilustrowanych opowieści o przygodach Gangu Słodziaków, został ogłoszony konkurs czytelniczy dla szkół podstawowych: „Szkolne Przygody Gangu Słodziaków”, który ma inspirować dzieci do codziennego czytania, a w którym wzięliśmy udział.

19 października 2018 r. uczniowie klas I-III wzięli udział w obchodach Dnia Głośnego Czytania z Gangiem Słodziaków zorganizowanym przez bibliotekę szkolną, podczas którego reprezentanci klas (zespoły 4-osobowe) zmagali się z zadaniami quiz-owymi o tematyce "słodziakowych" przygód oraz czytali losowo wybrane fragmenty opowiadania o Sowie Zosi.

Zmagania najmłodszych oceniała komisja konkursowa w składzie: Pani Bogumiła Holacka i Pani Emilia Dziedzic.

Podczas obchodów podsumowano przygotowane wcześniej prace, zgodnie z regulaminem konkursu, w zależności od poziomu nauczania. 
I tak:

• Klasa I narysowała swoje historie Słodzików, 
• Klasa II stworzyła komiksy (rysunki z elementami tekstów) 
• Klasa III napisała krótkie historie i zilustrowała je.

W szkolnych eliminacjach konkursu plastycznego zespół wychowawców wyróżnił:

- klasa I: A. Buczniewski, A. górskiego, M. Sobczak,
- klasa II: A. Wiciaż J. Łojewską, L.Papież,
- klasa III: K. Cwaklińskiego, K. Sikorę, A. Hapkę.

Uczniowie ci zostaną nagrodzeni podczas najbliższego Apelu z uśmiechem klas I-III. Gratulujemy!

W finale ogólnopolskiego konkursu zostanie nagrodzonych 15 prac, których autorzy zdobędą wyjątkowe gadżety ze Słodziakami oraz wygrają dofinansowanie dla swojej szkoły na zakup nowego księgozbioru do szkolnej biblioteki w wysokości po 3 000 złotych dla każdej placówki. Dodatkowo aż 500 klas z całej Polski otrzyma wyróżnienia i wyjątkowe nagrody dla uczniów: poduszki-Słodziaki. Ogłoszenie zwycięzców nastąpi 19.11.2018 r.

Źródło: www.gangslodziakow.pl

Tekst i film: nauczyciel-bibliotekarz Anna Stefaniak-Dołęgowska, zdjęcia: Angelika Telej.

 


Zajęcia czytelnicze z kl. I. "Zaczarowana zagroda" A. Cz. Centkiewiczowie.

Uczniowie klasy pierwszej odwiedzili bibliotekę szkolną, w celu wysłuchania opowiadania o przyjaznym pingwinku. Nauczyciel-bibliotekarz przypomniał dzieciom zasady korzystania z biblioteki szkolnej, przedstawił przygotowywane przez lata uczniowskie Dzienniczki lektur oraz pokazał nowości czytelnicze dla najmłodszych.


Warsztaty plastyczne w bibliotece szkolnej. Członkowie Samorządu Uczniowskiego
wraz z nauczycielem-bibliotekarzem przygotowywali
pluszowe zeszyty w autorskimi opowiadaniami
zapisanymi pismem Braille’a. Prace zostały zawiezione uczniom niewidomym
Ośrodka Szkolno-Wychowawczego dla Osób Niewidomych im. Braille’a w Bydgoszczy. 

 


W dniu 11 kwietnia 2017 r. z okazji nadchodzącego 23 kwietnia Światowego Dnia Książki, w bibliotece szkolnej odbyła się debata pod tytułem "Książka naszym przyjacielem - TAK, czy NIE? W debacie wzięli udział zaproszeni goście: pani dyrektor Irena Pietrzykowska, pani Marzena Przyżycka-bibliotekarz Biblioteki Publicznej w Drzonowie, pani Pelagia Staniul-nauczyciel matematyki oraz pani Małgorzata Chober - nauczycielka języka polskiego.
 

Debatę poprowadzili uczniowie klasy II gimnazjum Dominika Wyszyńska i Maciej Sadowski. Podczas debaty zebrani odpowiadali na zadawane pytania, opowiadali o swojej przygodzie z książką oraz swoich doświadczeniach czytelniczych z dzieciństwa... Uczniowie zastanawiali się nad kanonem obowiązkowych lektur szkolnych, czy warto korzystać ze streszczeń lub zamiast przeczytać książkę obejrzeć jej ekranizację. Uczestniczące w debacie bibliotekarki pytano w jaki sposób można zachecić młodych ludzi do czytania? Wspólnie podsumowano wszytskie zalety czytania, a dlaczego warto czytać przypominają nam również znani aktorzy i dziennikarze w spocie reklamowym akcji proczytalniczej "Czytaj! Zobacz więcej".

Debatę podsumowano słowami Mikołaja Reja:

 "A to miej na pilnej pieczy, abyś czytał, kiedy tylko możesz".
 

Tekst i zdjęcia: Anna Stefaniak-Dołęgowska-bibliotekarz szkolny

 


 

Biblioteka szkolna zaprasza uczniów wraz z rodzicami, rodzeństwem lub dziadkami do wzięcia udziału w konkursie na

NAJŁADNIEJSZY I NAJBARDZIEJ ORYGINALNY DZIENNICZEK RODZINNYCH LEKTUR KSIĄŻKOWYCH.


W wolnej chwili,

wraz z bliskimi możesz

przygotować dzienniczek lektur, 

które wspólnie przeczytaliście.

Liczę na Waszą pomysłowość.
 

1.             Format(wielkość) dzienniczka – dowolny,

2.             Technika wykonania  (farby, kredki, pastele, wydzieranki, kolaż…) -dowolna,
3.             Forma książkowa (zszyte karty),

4.             Dzienniczek musi posiadać stronę tytułową (oraz autorów widniejących na niej-czyli Was),

5.             Każda z przeczytanej pozycji książkowej (bajki, baśni, opowiadania itp.) powinna posiadać:
- tytuł,
- autora,
- rok wydania,
- wydawnictwo,
- ilość stron,
- ilustrację opowiadającą o tej książce.
Przejrzyjcie swoje biblioteczki lub wypożyczcie kilka pozycji książkowych w naszej bibliotece-przeczytajcie i umieśćcie ich „reklamę” w swoim dzienniczku, tak żeby oglądający go zechcieli także ją przeczytać.

Przygotowanie dzienniczka może stać się fantastyczną rodzinną zabawą w zimowe dni.

Wykonane pracę proszę przynieście do biblioteki szkolnej do 30 kwietnia 2017 r.

Podsumowanie konkursu i wręczenie nagród odbędzie się podczas imprezy czytelniczej pt. "Ekologicznie o książce".

 













 


CYKL NOCY CZYTELNICZO-FILMOWYCH PROMUJĄCYCH CIEKAWE POZYCJE KSIĄŻKOWE

 

 DLA UCZNIÓW KLAS IV-VI SP


 


 



DZIELIMY SIĘ NASZYMI PROPOZYCJAMI ZAJĘĆ PROCZYTELNICZYCH Z INNYMI





NASZA BIBLIOTEKA SZKOLNA WZIĘŁA UDZIAŁ W PROGRAMIE MEN
"KSIĄŻKI NASZYCH MARZEŃ"

I OTRZYMAŁA DOTACJĘ W KWOCIE 1635,00 ZŁ
NA ZAKUP NOWYCH I CIEKAWYCH KSIĄŻEK, WYBRANYCH PRZEZ NASZYCH CZYTELNIKÓW


 


 

 ZAŚWIADCZENIE W ORYGINALE PO KLIKNIĘCIU NA NIE

 











 






 

 

Stanowisko pracy nauczyciela-bibliotekarza

WYKAZ POZYCJI KSIĄŻKOWYCH I MATERIAŁÓW AUDIOWIZUALNYCH WYKORZYSTYWANYCH PRZEZ NAUCZYCIELI I WYCHOWAWCÓW PODCZAS ZAJĘĆ O TEMATYCE PROFILAKTYCZNEJ ZGROMADZONYCH W BIBLIOTECE SZKOLNEJ W ZESPOŁU SZKÓŁ W DRZONOWIE   POZYCJE KSIĄŻKOWE:

  • „Świetnie sobie poradziłeś”. Annelies Schwarz.
  • „Słup Soli”. Bezpieczne dziecko-jak powstrzymać szkolnych dręczycieli. Elżbieta Zubrzycka.
  • „Dobre i złe sekrety”. Bezpieczne dziecko-jak powstrzymać szkolnych dręczycieli. Elżbieta Zubrzycka.
  • „Mała książka o przemocy”. Pernilla Stalfelt.
  • „Krzyś jest wyjątkowy”. Dla dzieci o autyzmie. Charles A. Amenta .
  • „Nie lubię łaskotek !”. Bezpieczne dziecko-jak powstrzymać szkolnych dręczycieli. Marcie Aboff.
  • „Trudny uczeń w szkole”. Jarosław Jagiełła.
  • „Bezpieczeństwo młodzieży”. Anna Maria Wesołowska.
  • „Od chaosu do spokoju”. Janet E. Heiniger i.in.
  POZYCJE AUDIOWIZUALNE:
  • “Opowiastki familijne”. Słuchowiska dla klas I-III SP.
  • „3…2…1 Internet”.
  • „Anoreksja i bulimia”.
  • „Powstrzymać agresję”.
  • „Media i przemoc”.
  • „ Dziękuję nie piję”.
  • „Dziękuje nie biorę”.
  • „Żyję bez ryzyka AIDS”.
  • „Lekcje przestrogi. 5 części:  Życie pod murem, Obietnica, Oni, Sidła, Tv story”
  • „Asertywność. 5 części: Kłamstwo, Koledzy, Telefon, Wagary, Znalezione nie kradzione”.
CZASOPISMA:
  • „Teczka pedagoga szkolnego”,
  • „Wszystko dla szkoły”,
  • „Dziennik Nauczycielski”,
  • „Sygnał”.
  • „Poradnik doradcy zawodowego”.


ARTYKUŁY OBRAZUJĄCE PRACĘ BIBIOTEKI SZKOLNEJ NA PRZESTRZENI LAT:
 

3.06.2015 r. EKOLOGICZNIE O KSIĄŻCE W SP



25 listopada 2014 r. w Zespole Szkół w Drzonowie odbyło się pasowanie uczniów klas pierwszych na czytelnika. W tym roku czytelnikamizostało 45 uczniów i uczennic.

 

Podczas uroczystości, propagując codzienne czytanie dzieciom, bajki przeczytały pani dyrektor Irena Pietrzykowska i wychowawczyni kl. I a pani Jolanta Dziubak.    Dzięki ich interpretacji utworu dzieci z ciekawością wysłuchały jesienne przygody Kubusia Puchatka.  Obejrzały także teledysk ogólnopolskiej akcji "Cała Polska czyta dzieciom", zachęcający  do wspólnego rodzinnego czytania. Ponadto uczniowie przeczytali wskazówki książek, które prosiły dzieci o dobre i należyte traktowanie, co pozwoli im służyć czytelnikom przez długie lata. Ponieważ 25 listopada jest Światowym Dniem Pluszowego Misia nauczyciel-bibliotekarz zabrał pierwszoklasistów w świat utworów misiowych,  prezentując im bajeczki i opowiadania, traktujące o misiach i niedźwiadkach, zarówno w postaci książkowej jak i animowanej. Czytelnicy wzięli udział w zabawach ruchowych i odgadywali zagadki. By uczcić to święto dzieci zostały obdarowane  tortem w kształcie książki oraz misiowymi ciasteczkami i zakładkami do książki.

Dzieci złożyły przysięgę:

MY, UCZNIOWIE PIERWSZEJ KLASY,

UROCZYŚCIE PRZYRZEKAMY,

ŻE BĘDZIEMY KSIĄŻKI KOCHAĆ,

KRZYWDY ZROBIĆ IM NIE DAMY.

WSZYSTKICH WSKAZÓWEK I RAD KSIĄŻEK

BĘDZIEMY SŁUCHAĆ Z UWAGĄ.

OBOWIĄZKI CZYTELNIKA TRAKTOWAĆ Z WIELKĄ POWAGĄ !

PRZYRZEKAMY !

W świecie lektur 2014

30 maja 2014 r. w Szkole Podstawowej im. Mieszka I w Drzonowie odbyły się obchody

Święta Książki pt. „EKOLOGICZNIE O KSIĄŻCE”. Przez całe piątkowe przedpołudnie wszyscy uczniowie i nauczyciele wzięli udział w zmaganiach w świecie baśni, bajki i ekologii. Uroczystość rozpoczęły trzy wiedźmy Liliana, Angelika i Ania, które postanowiły odwiedzić dzieci, żeby uświadomić im dlaczego warto czytać i dbać o książki. Postawa taka sprawi, że przetrwają one jak najdłużej, a my w ten sposób zadbamy o naszą Ziemię i sprawiamy, że mniej drzew będzie musiało być wyciętych by powstały nowe książki. Zbierając makulaturę także wpływamy na to, że z niej można zrobić wiele nowych ekologicznych książek i nie tylko. W świat bajki wprowadziło nas proczytelnicze przedstawienie klasy III pod tytułem „Mała czarownica”, na czele z przełożoną starszą wiedźmą p. Angeliką Telej. Taniec młodych czarownic na miotłach przeniósł nas do części promocji swojej ulubionej baśni przez nasze przedszkolaki. Maluszki zaprezentowały nam w rytm piosenek baśń „Brzydkie kaczątko”, „Jaś i Małgosia i bajki „Złota rybka”. Ich wspaniałe przebrania i udział opiekunek wzbudził furorę wśród publiczności, która nagrodziła je gromkim aplauzem. Niesamowitą niespodziankę  sprawiły wszystkim także przedszkolaki z grupy 0A i pani Emilia Dziedzic, które zatańczyły dla  wszystkich taniec we własnym układzie choreograficznym do piosenki „Wyginam śmiało ciało…”. Po tak skocznym rozpoczęciu zaprezentowały swoje przebrania w ramach kategorii strój promujący ulubioną postać książkową reprezentanci klas I-VI - i tu nie zabrakło recyklingowego rycerza (w zbroi z butelek plastikowych), Pipi Lanstrug, Czerwonego Kapturka, Pinokia, grona księżniczek w sukienkach z worków foliowych i wielu, wielu innych. Następnie podsumowano kategorię plakat promujący ekologiczne czytelnictwo, (w której I miejsce zajęła klasa V, II miejsce klasa III, III miejsce klasa IV oraz IV miejsce klasa I) oraz rozstrzygnięto konkurs charytatywno-ekologiczny „Nakrętkowa rakieta”, w ramach którego uczniowie całorocznie od kilku lat zbierają nakrętki, które to odbiera Pani Magdalena Kusiakiewicz, oddając je do skupu uzyskując pieniądze przeznaczane na rehabilitację naszej chorej koleżanki Kasi. Zebrano moc nakrętek, za co zasłużeni otrzymali nagrody ufundowane przez Gminę Kołobrzeg w ramach edukacji ekologicznej. I tak nastąpiło przejście do części sprawnościowej ekologicznego święta książki. Wszyscy uczniowie zostali podzieleni na dziesięć grup w składzie uczniowie klas I-VI w każdej. Do każdej grupy wiedźmy wyczarowały jednego opiekuna, który w dniu konkursu doznał amnezji, dzięki czemu nie mógł pomagać w pokonywaniu konkurencji przez grupy. I tak ubodzy w wiedzę nauczyciele ruszyli ze swoimi zespołami w wir zdobywania punktów oraz pokonywania napotkanych trudności na 13 stanowiskach zadaniowych, na których czekali na nich harcerze dbający o poprawność zaliczenia zadania i zbieranie zdobytych punktów przez grupę. Więc nasze: „waleczne tygryski”, „bezkonkurencyjni” itp. dzielnie walczyli by zdobyć jak największą ilość punków. Nie było łatwo, a pracować należało całą grupą, bo czarownice krążyły na miotłach ponad szkołą i obserwowały czy wszyscy pracują na miarę swoich możliwości. Wszyscy bardzo się starali, co obrazują wykonane przez wiedźmę Anię zdjęcia. Na zakończenie zmagań uczniowskich, gdy wiedźmy czarując podsumowywały zdobyte punkty przez grupy, Pani Agnieszka Tułaza zadbała, żeby żaden brzuszek nie był głodny częstując grillowaną kiełbaską przygotowaną przez Radę Rodziców. Rodzice zadbali także o moc słodkości w postaci waty cukrowej i popcornu. W poniedziałek 2 czerwca 2014 r. wiedźmy podały wyniki konkursu w kategorii wiedza o książce i ekologiioraz nagrodziły zwycięzców pięciu miejsc (zdublowanego pierwszego i trzeciego miejsca) książkami oraz słodyczami ufundowanymi przez Gminę Kołobrzeg. Organizatorki imprezy czytelniczo-ekologicznej: wiedźmy Angelika Telej, Liliana Łosiak i Anna Stefaniak-Dołęgowska serdecznie dziękują władzą Gminy Kołobrzeg za ufundowanie nagród książkowych i słodyczy, które sprawiły uśmiech na twarzy wielu naszych zasłużonych w boju czytelniczo -ekologicznym uczniów. To wspólne przedsięwzięcie sprawiło, że edukacja czytelniczo-ekologiczna w praktyce zapadnie naszym podopiecznym mile na długo w pamięci. W imieniu uczniów dziękujemy także Radzie Rodziców, która zawsze dba o swoje pociechy i drużynie harcerskiej funkcjonującej przy naszej szkole za wielką i nieocenioną pomoc. Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć przedstawiających wzmagania konkursowe podczas święta książki. Tekst i zdjęcia: nauczyciel-bibliotekarz Anna Stefaniak-Dołęgowska.  

W świecie lektur 2013

21 czerwca 2013 r. w Szkole Podstawowej im. Mieszka I w Drzonowie odbyła się IV edycja Konkursu proczytelniczego pt: „W świecie lektur”. W konkursie wzięły udział całe klasy wraz z wychowawcami, jak i pojedynczy uczniowie. Komisja konkursowa w składzie: - dyrektor szkoły Pani Pelagia Staniul, - pedagog szkolny Pani Agnieszka Tułaza, - nauczyciel świetlicy Pani Emilia Dziedzic, - polonista Pani Liliana Łosiak. W kategorii: plakat promujący moją ulubioną lekturę: I miejsce zajęła klasa IA, II miejsce zajęli uczniowie klasy VI Tomasz Jank i Konrad Michalski, III miejsce zajęła klasa IB W kategorii: ilustracja przedstawiająca moją ulubioną lekturę: I miejsce zdobył uczeń klasy IV Kacper Karczewski, II miejsce Oliwia Dziekańska i Zuzanna Wojciechowska z klasy IV, III miejsce Dominika Wyszynska z klasy IV. W kategorii inscenizacja promująca ulubioną lekturę: I miejsce zajęła klasa II. W kategorii kukiełka przedstawiająca postać z bajki: ze swoim przeuroczym Czerwonym Kapturkiem zajął Seweryn Byszwski z klasy IV. Wszystkim uczestnikom serdecznie gratulujemy i zapraszamy do wspólnej zabawy w świecie książki w przyszłym roku, bo z książką w dłoni świat jest lepszy i weselszy. Organizatorzy Liliana Łosiak i Anna Stefaniak-Dołęgowska.

W świecie lektur 2012

Kokurs czytelniczy "W świecie lektur" 2012

W dniach 22-23 lutego 2012 r. w Szkole Podstawowej im. Mieszka I w Drzonowie odbyła się druga edycja konkursu czytelniczego pt. W ŚWIECIE LEKTUR zorganizowanego przez nauczyciela bibliotekarza Annę Stefaniak-Dołęgowską. W komisji konkursowej zasiedli: Pani Anna Matejak radna Gminy Kołobrzeg, Pani Marzena Przyżycka bibliotekarz Biblioteki Publicznej w Drzonowie, Pan kierownik OiK Kołobrzeg Piotr Iwański, nauczycielki Pani Galina Gregorczyk oraz Beata Ambroziak.

Konkurs miał na celu propagowanie idei czytelnictwa wśród dzieci, a uczestnicy w różny sposób ( poprzez przygotowanie przedstawienia, inscenizacji, plakatu, pokazu multimedialnego) mieli za zadanie zareklamować, zarekomendować wybrany przez siebie utwór do przeczytania swoim rówieśnikom. Pomysłowość dzieci była ogromna wraz z wychowawcami prezentowali takie utwory jak „Kot w butach”, „Czerwony Kapturek”, „Tajemniczy ogród” i wiele, wiele innych. Pierwsze miejsce zajęła klasa I b, drugie klasa III a, trzecie Roksana Młodziejewska z klasy III b. Na uroczystość przybyli także rodzice, żeby pomóc wychowawcom i dzieciom w przygotowaniach do występu-za co serdecznie dziękujemy. Nagrody ufundowali: dyrekcja szkoły, Labolatorium Egzaminacyjne ECDL w Szczecinie, nauczyciele oraz Urząd Gminy Kołobrzeg za co serdecznie dziękuję.

Anna Stefaniak-Dołęgowska

„Książka nas uczy, książka cieszy, Czasem zadziwi nas niemało, Albo po prostu tak rozśmieszy jakby się dobry żart słyszało. Książka też dobrze nam doradza, różne wskazówki, wzory daje. Książka w szeroki świat wprowadza, dalekie z nami zwiedza kraje. Zaproś książkę! Nie odwlekaj! Książka czeka!”.

 

 

W świecie lektur 2011

Konkurs czytelniczy oraz pasowanie uczniów klas pierwszych na czytelników

biblioteki szkolnej. "W świecie lektur".

 

Dziś uczniowie klas pierwszych zostali pasowani przez swoje starsze koleżanki z Koła Przyjaciół Biblioteki na czytelników. Członkinie Koła wraz z Panią Lilianą Łosiak i Anną Stefaniak-Dołęgowską przygotowałyna tą okazję przedstawienie. Ponadto rozstrzygnięto ogłoszony przez opiekunki kołakonkurs pt. W świecie lektur. Pierwsze miejsce zajęli uczniowie klasy III B, II Maciej Sadowski, III Adrianna Łyżwa, IV Martynka Wojtal, V klasa III A, VI Piotr Stramiec. Wyróżniono także Bartosza Kozłowskiego i Aleksandrę Myca. Dzięki temu konkursowi mogliśmy przenieść się choć na chwilę w świat bajki i baśni. Za wszystkie wystąpienia serdecznie dziękujemy.

Organizatorzy.